Strona główna / Wpisy / Sauna – pomysł na Walentynki!

Sauna – pomysł na Walentynki!

Romantyczny wieczór we dwoje w saunie

Choć Walentynki dopiero za miesiąc, już teraz można pomyśleć o tym, jak je spędzicie. Może w tym roku warto zaplanować coś oryginalnego, i tradycyjną kolację oraz wyjście do kina zamienić na wizytę w saunie? Przeczytaj nasz dzisiejszy artykuł i dowiedz się, dlaczego warto.

Święto zakochanych to okazja, by spędzić z ukochaną osobą przyjemne i niezapomniane chwile. Sauna jest do tego świetnym pretekstem. Odprężająca atmosfera panująca w kabinie i spokojny klimat sprzyjają romantyzmowi i rozmowom od serca. Jeszcze lepiej, jeśli macie saunę na wyłączność, w której można pozwolić sobie na więcej swobody i prawdziwą bliskość.

Taką saunę można zarezerwować w wielu miejscach, ale lepszym pomysłem będzie zbudowanie jej we własnym domu. Dzięki temu gorące randki, będziecie mogli mieć nie tylko w Walentynki, ale na co dzień.

Walentynki w saunie – dlaczego warto?

Wspólna wizyta w saunie pozwala się zrelaksować i wyciszyć. Odprężeni bardziej zaangażujecie się w rozmowę z drugą osobą, staniecie się bardziej przyjaźni i otwarci. Dodatkowo atmosfera intymności sprzyja bliskości fizycznej i emocjonalnej, o którą ciężko w tradycyjnej restauracji.

Wspólny seans w saunie z pewnością was zbliży. A jeśli nigdy nie korzystaliście z tego typu przyjemności, to jest to świetna okazja, by razem spróbować czegoś nowego. Dzięki temu na nowo poczujecie motyle w brzuchu i ujrzycie ukochaną osobę w nowym świetle.

people-2589047_1280

Walentynki w saunie – jak to zorganizować?

Wspólne saunowanie warto zaplanować. Zacznijcie od wyboru rodzaju sauny. Może być to sauna parowa, fińska lub infrared. Wszystko zależy od waszych preferencji i predyspozycji zdrowotnych. Pamiętajcie, że w saunie fińskiej będzie najgoręcej, a w parowej za to panuje duża wilgoć.

Seans można poprzedzić lekką kolacją i lampką szampana lub czerwonego wina. Nie przesadzajcie jednak z alkoholem, gdyż jego nadmierne spożywanie nie sprzyja korzystaniu z sauny.

Biorąc pod uwagę, że wspólne saunowanie ma być wyjątkowe, warto je urozmaicić np. ulubioną muzyką, koloroterapią lub zastosowaniem odprężających olejków eterycznych.

Jeśli wybierzecie ofertę sauny zewnętrznej, ciekawą atrakcją jest Aufguss, czyli rytuał naparzania, wykonywany przez saunamistrza, który w rytm odprężającej muzyki wachluje ręcznikami, pobudzając tym samym wydzielanie pary i zwiększając działanie zdrowotne sauny.

Gwarantujemy, że po tak wspaniałym seansie, poczujecie przypływ energii połączony z przyjemnym odprężeniem. Czy nie brzmi to jak wymarzone Walentynki?

Zobacz także

łaźnia parowa

Łaźnia parowa – alternatywa dla wrażliwych

Łaźnia parowa należy do łagodniejszego rodzaju saun, w której warunki nie są aż tak ekstremalne jak w przypadku …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *