Strona główna / Wpisy / Sauna fińska dla zdrowia

Sauna fińska dla zdrowia

Po co korzystamy z sauny? To proste – dla zdrowia i urody. Prozdrowotne i upiększające właściwości kąpieli w gorącym powietrzu udowodniono w sposób naukowy już dawno. Niestety, nie wszyscy dysponują fachową wiedzą i nie wszyscy ufają ustaleniom naukowców. Wokół sauny narosło wiele kontrowersji, które istnieją po dziś dzień. Na początek dwie z nich: wiek, serce i ciąża.

4685919435_6f53ac1d7f_zOgólne zalecenie do korzystania z sauny brzmi: dzięki niej usuwamy z organizmu szkodliwe substancje, gromadzone każdego dnia toksyny, odpowiedzialne za cały szereg schorzeń, które próbujemy tłumaczyć czymś zupełnie innym. Kolejną ogólną korzyścią jest poprawa odporności. Pełny cykl w saunie – poprzez naprzemienne działanie ciepła i zimna – hartuje bowiem ciało. Sauna wzmacnia zatem nasz organizm i pomaga pozbywać się czynników odpowiedzialnych za rozwój różnorodnych schorzeń.

Kiedy słyszymy głosy polemiki? Gdy dyskusja zaczyna obejmować kwestie wieku, serca i ciąży. W przypadku właśnie tych trzech tematów opinie na temat działania sauny są podzielone. Wiele osób sądzi, że gorące powietrze oraz różnice temperatur mogą zagrażać osobom w starszym wieku. Inni natomiast uważają, że sauna nie jest przeznaczona dla dzieci. Nic bardziej mylnego. Stosując się do zasad kąpieli w saunie fińskiej, możemy być pewni bezpieczeństwa. Sauna działa na zdrowie nie tylko fizyczne, ale także psychiczne i społeczne. Dzieci uczą się dzięki niej dobrych nawyków, czystości, zasad higieny i obcowania z innymi ludźmi; dla osób starszych jest to okazja do spotkań i nawiązywania znajomości, których tak często im brakuje. Słowem – to metoda na samotność.

Kolejny problem – ciąża. Spora liczba kobiet po zajściu w ciążę rezygnuje z sauny. To błąd, bowiem ich organizmy są przyzwyczajone do warunków panujących w kabinie. Przeciwskazaniem mogą być jedyne nieprawidłowości w rozwoju ciąży, ale przecież w takiej sytuacji oczywistym jest, że kobieta nie może się męczyć. Gdy ciąża jest zagrożona, przyszła matka musi zwykle zrezygnować nawet z pracy, sauny wówczas nawet nie bierze się pod uwagę.

W każdym innym przypadku sauna będzie tylko sprzyjać – zarówno matce, jak i dziecku. Wypocone toksyny nie zatruwają rozwijającego się płodu, a szkodliwe substancje produkowane przez dziecko nie szkodzą organizmowi matki. Dzięki temu kobieta w mniejszym stopniu odczuwa dolegliwości typowe dla ciąży: nudności, problemy ze snem, wrażliwość na określone smaki i zapachy. Jest jeszcze jedna korzyść. Regularne sesje w saunie uczą rozluźniania, dzięki czemu poród przebiega szybciej i łatwiej.

W saunie serce musi pracować szybciej i sprawniej transportować ciepło z powierzchni skóry do wnętrza ciała. Logicznym wydaje się więc, że serca osób z różnorodnymi problemami krążeniowymi są za słabe, by poradzić sobie w warunkach typowych dla sauny. Tymczasem sauna wzmacnia serce. Mobilizuje je do pompowania większej ilości krwi i pozwala mu na lepsze odżywienie. A co w przypadku niedo- i nadciśnienia? Czy przebywanie w saunie nie pogłębia dodatkowo tych problemów? Okazuje się, że wręcz pomaga walczyć z objawami tych schorzeń. Sauna obniża zbyt wysokie ciśnienie i podnosi zbyt niskie. Należy jedynie pamiętać, że osoby z nadciśnieniem w fazie ochładzania nie powinny korzystać z basenu.

Korzyści są widoczne gołym okiem. Powinny nas przekonać, że sauna w domu to świetny pomysł!

Pozdrawiamy, Saunal.pl

Zobacz także

people-2589047_1280

Sauna – pomysł na Walentynki!

Romantyczny wieczór we dwoje w saunie Choć Walentynki dopiero za miesiąc, już teraz można pomyśleć o tym, jak je …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *